To nie są żarty! Kultowy wagon 13N, znany wszystkim jako legendarna „parówka”, wyjeżdża z zajezdni, by siać zamieszanie na stołecznych torach. Już w najbliższą niedzielę, 8 marca, mieszkanki stolicy mogą liczyć na przejażdżkę z dreszczykiem emocji i… niespodzianki.
Warszawa stawia na nostalgię! Zamiast nudnych kwiatków, miasto serwuje kobietom podróż w czasie. Czerwony skład przemknie między Żoliborzem a Mokotowem, budząc wspomnienia u starszych i zdziwienie u młodszych pasażerów.
Prezenty i brak rozkładu?! „W swoim tempie”
To może być najbardziej „odjechany” przejazd roku. Szefowa ZTM, Katarzyna Strzegowska, stawia sprawę jasno: to ma być relaks, a nie wyścig szczurów!
Dokładnych godzin nie podajemy, bo przecież „parówka” będzie się poruszać w swoim tempie. Przejazd ma być odprężający, a nie podporządkowany rozkładowi
– ucina dyrektorka.
Dla pasażerek przygotowano coś ekstra, bo na pokładzie mają czekać drobne upominki. Czy to wystarczy, by udobruchać warszawianki w ich święto? To wszystko się okaże, ale najpierw muszą wyjść z domów i zdecydować się na podróż.
Gdzie polować na „parówkę”?
Skład rusza z Metra Marymont o 10:00 i będzie krążyć w pętli przez Mickiewicza, Marszałkowską i Jana Pawła II. Kolejne kursy przewidziano co półtorej godziny. Uwaga! Tramwaj nie uznaje pośpiechu, więc jeśli się spóźnicie – musicie uzbroić się w cierpliwość.
To idealna okazja, by poczuć klimat dawnej Warszawy, zanim nowoczesne składy znów zdominują tory.
Marta Grasegger
