Popularna organizacja walk na gołe pięści znalazła się pod lupą śledczych. Policjanci na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie przeprowadzili przeszukania w wielu miejscach w kraju. Badane są wpisy, grafiki i filmy publikowane przez środowisko związane z GROMDA Fight Club. Śledczy sprawdzają, czy część przekazu nie przekroczyła granicy między kontrowersyjną promocją walk a przestępstwem. W tle pojawiają się podejrzenia dotyczące nawoływania do przemocy i nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym.
GROMDA zbudowała w ostatnich latach ogromną popularność na brutalnej formule pojedynków bokserskich na gołe pięści. Jej profil na Facebooku obserwuje ponad pół miliona osób.
Teraz organizacją zainteresowały się organy ścigania. W środę, 9 września, od wczesnych godzin porannych prowadzone były przeszukania związane ze śledztwem dotyczącym GROMDA Fight Club.
Działania odbywały się w wielu miejscach na terenie Polski.
Policja i specjaliści od cyberprzestępczości weszli do akcji
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. W czynnościach uczestniczą funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, w tym policjanci specjalizujący się w zwalczaniu cyberprzestępczości.
Wszystkie działania odbywają się na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie
– przekazała podinsp. Katarzyna Kucharska, rzeczniczka mazowieckiej policji.
Służby nie ujawniają na razie dokładnej liczby przeszukanych miejsc ani szczegółów dotyczących dotychczasowych efektów operacji.
Samo śledztwo nie rozpoczęło się jednak teraz. Postępowanie wszczęto z urzędu 29 lipca 2026 roku.
Pod lupą ponad rok internetowych publikacji
Śledczy analizują materiały publikowane przez długi okres – od 25 maja 2025 do 25 lipca 2026 roku. Chodzi o wpisy, grafiki oraz nagrania wideo zamieszczane na profilach związanych z GROMDĄ na Facebooku, YouTube i platformie X.
Podejrzenia są poważne. Według prokuratury część publikowanych treści mogła wypełniać znamiona przestępstw dotyczących nawoływania do nienawiści, pochwalania lub grożenia użyciem przemocy oraz znieważania ludzi ze względu na ich pochodzenie.
Badany jest także wątek propagowania ideologii ekstremistycznej, która miałaby zachęcać do stosowania przemocy w celu wpływania na życie społeczne lub polityczne.
Na tym etapie są to jednak przedmioty śledztwa i podejrzenia organów ścigania, a nie prawomocnie stwierdzone przestępstwa.
W tle brutalne pobicie Ukraińców
Sprawa ma mieć również związek z wydarzeniami, do których doszło w lipcu we Wrocławiu. Chodzi o pobicie pary Ukraińców. Jedną z osób podejrzanych w tamtej sprawie ma być zawodnik związany z GROMDĄ.
To jednak nie samo uczestnictwo zawodnika w bójce jest zasadniczym przedmiotem obecnego postępowania. Śledczy przyglądają się znacznie szerzej internetowej aktywności środowiska i treściom publikowanym przez ponad rok.
Za część czynów objętych postępowaniem może grozić do pięciu lat pozbawienia wolności.
Wielka popularność, teraz poważne problemy
GROMDA działa od 2020 roku i wypromowała w Polsce specyficzną formułę pojedynków na gołe pięści. Gale oraz towarzysząca im otoczka szybko zdobyły dużą publiczność w internecie. Teraz to właśnie internetowy przekaz stał się jednym z głównych obszarów zainteresowania śledczych.
Skala środowych przeszukań pokazuje, że sprawa nie ogranicza się do analizy kilku kontrowersyjnych wpisów. W postępowanie zaangażowano policjantów, specjalistów od cyberprzestępczości oraz biegłych.
Dopiero dalsze czynności pokażą jednak, czy i komu zostaną przedstawione zarzuty.
Piotr Zych
