Warszawa stała się w minioną niedzielę światową stolicą biegania. Jubileuszowa, 20. edycja Półmaratonu Warszawskiego zgromadziła na starcie rekordową liczbę 30 tysięcy uczestników, którzy ruszyli na trasę wiodącą przez pięć dzielnic miasta. Wydarzenie przeszło do historii nie tylko ze względu na prestiżową akredytację World Athletics, ale przede wszystkim dzięki fenomenalnemu występowi Elżbiety Glinki.
Polka przełamała trzynastoletnią dominację zagranicznych zawodniczek i jako pierwsza reprezentantka naszego kraju od 2013 roku triumfowała w stołecznym biegu.
Polska duma i kenijska dominacja
Główny bieg dostarczył kibicom niesamowitych emocji. Absolutną bohaterką dnia została Elżbieta Glinka, która trasę liczącą 21,0975 km pokonała w czasie 1:09:25. Wynik ten jest nie tylko jej nowym rekordem życiowym, ale przede wszystkim symbolem powrotu Polek na szczyt warszawskiego półmaratonu.
W rywalizacji mężczyzn ton nadawali tradycyjnie zawodnicy z Afryki Wschodniej. Najszybszy na mecie zameldował się Kenijczyk Amon Kiptoo, który uzyskał czas jednej godziny, minuty i 10 sekund. Na drugim stopniu podium stanął jego rodak, Kiplimo Samuel Naibei, tracąc do zwycięzcy blisko minutę.
Wśród Polaków najlepiej zaprezentował się Mateusz Kaczor. Choć zajął ósmą lokatę z czasem poniżej godziny, przyznał, że trudne warunki atmosferyczne i porywisty wiatr uniemożliwiły mu walkę o podium w końcowej fazie biegu.
Sportowy paraliż i międzynarodowy prestiż
Organizacja tak gigantycznego przedsięwzięcia była wyzwaniem dla logistyki miasta. Biegacze opanowali ulice Śródmieścia, Żoliborza, Bielan oraz obu Pragi. Wiązało się to z czasowym wyłączeniem z ruchu wielu kluczowych arterii i skierowaniem komunikacji miejskiej na objazdy. Mimo utrudnień, które trwały do wczesnych godzin popołudniowych, atmosfera na trasie była podniosła, a tysiące warszawiaków dopingowało zawodników na każdym kilometrze.
Prestiż imprezy podkreśla fakt, że po raz pierwszy w historii sportowe wydarzenie w Polsce otrzymało międzynarodową akredytację World Athletics. To wyróżnienie, przyznane zarówno półmaratonowi, jak i nadchodzącemu 48. Maratonowi Warszawskiemu, stawia stolicę w elitarnym gronie miast organizujących biegi o najwyższym światowym standardzie. Zanim na trasę wybiegli półmaratończycy, o godzinie 9:00 odbył się towarzyszący Bieg na Piątkę, w którym udział wzięło kolejne 8 tysięcy zawodników, co dopełniło obrazu biegowej rewolucji w Warszawie.
Stolica w biegu ku przyszłości
Sukces 20. edycji pokazuje, że bieganie w Polsce stało się masową pasją, a warszawski półmaraton jest magnesem przyciągającym biegaczy z każdego zakątka kraju. Połączenie sportu na najwyższym poziomie z masową rekreacją sprawia, że impreza ta stała się stałym i wyczekiwanym elementem kalendarza stolicy. Historyczne zwycięstwo Elżbiety Glinki oraz profesjonalna organizacja potwierdzona przez światowe federacje to jasny sygnał, że Warszawa jest gotowa na organizację największych lekkoatletycznych wyzwań w przyszłości.
Marta Grasegger
