Warszawska Wola przygotowuje się na cywilizacyjny skok. Po latach planów, przetargów i niepewności, miasto oficjalnie podpisało umowę na przebudowę dawnego Teatru na Woli przy ul. Kasprzaka 22. To tutaj, w sercu dynamicznie zmieniającej się dzielnicy, powstanie nowoczesny dom dla Teatru Żydowskiego im. Estery Rachel i Idy Kamińskich.
Inwestycja warta ponad 115 milionów złotych to nie tylko remont ścian, ale przede wszystkim budowa jednej z najnowocześniejszych placówek kulturalnych w tej części Europy.
Inżynieria w służbie sztuki: Dwie sceny i serce Jidysz
Projekt przygotowany dla Budimexu zakłada totalną metamorfozę obiektu wpisanego do ewidencji zabytków. Nowy Teatr Żydowski nie będzie jedynie miejscem wystawiania spektakli, ale wielofunkcyjnym centrum kultury.
Scena główna, to będzie imponująca widownia na co najmniej 350 osób, wyposażona w najnowocześniejsze systemy akustyczne i oświetleniowe. Będzie też scena kameralna na kolejnych 100 widzów, idealna do eksperymentalnych form i monodramów.
Pod dachem teatru znajdzie się też miejsce na Centrum Kultury Jidysz, a tam bibliotekę, sale warsztatowe i przestrzenie spotkań, które mają tętnić życiem niezależnie od wieczornych premier.
Teatr i Urząd Pracy pod jednym dachem
Warszawa stawia na budynki hybrydowe. Podczas gdy dwie dolne kondygnacje i dobudowany pawilon zajmą artyści, góra budynku posłuży jako nowa siedziba Urzędu Pracy m.st. Warszawy. To strategiczne posunięcie sprawi, że gmach przy Kasprzaka będzie służył mieszkańcom przez całą dobę – rano jako centrum aktywizacji zawodowej, wieczorem jako świątynia Melpomeny.
Miasto i Ministerstwo ramię w ramię
Inwestycja jest przykładem rzadkiej ostatnio zgody ponad podziałami w imię kultury. Lwią część kwoty – ponad 115 mln zł – wykłada miasto stołeczne Warszawa. Jednak wyposażenie technologiczne scen wesprze Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego kwotą 25 mln zł. Dzięki temu Budimex może wejść na plac budowy z gwarancją płynności finansowej.
Piotr Gebert
