Kolejna fala utrudnień uderza w południowo-wschodnią Warszawę. Od poniedziałku Falenica zostanie praktycznie odcięta – zamknięcie przejazdu kolejowego sparaliżuje ruch, zmusi kierowców do długich objazdów i skomplikuje codzienne dojazdy mieszkańców. To cena za modernizację linii otwockiej, która potrwa jeszcze kilka lat.
Zamknięty przejazd i objazdy przez obwodnicę
Od poniedziałku, 23 marca, zamknięty zostanie przejazd kolejowy przy stacji Warszawa Falenica. Kierowcy nie będą mogli przejechać przez tory, a ruch zostanie skierowany na objazdy prowadzące w stronę Południowej Obwodnicy Warszawy.
Zmiany obejmą także lokalne połączenia drogowe. Zamknięte zostanie m.in. połączenie ulicy Bystrzyckiej z Walcowniczą w rejonie targowiska. Objazdy wyznaczono ulicami Ochoczą, Patriotów, Trocinową i Filmową.
Utrudnienia w tej części mają potrwać do początku kwietnia, ale to dopiero pierwszy etap prac.
Piesi i komunikacja miejska też odczują zmiany
Problemy nie ominą pieszych. Przejście przez tory przy stacji zostanie zamknięte, a ruch zostanie skierowany do przejść przy ulicach Jagienki i Frenkla oraz do tunelu pod stacją.
Zmiany obejmą również komunikację miejską. Inaczej pojadą autobusy linii 115, 142, 161, 213 oraz nocne N22 i N72. Część z nich zostanie skierowana na drugą stronę torów przez węzeł z obwodnicą, co wydłuży trasy i czas przejazdu.
To dopiero początek. Kolejne utrudnienia w kwietniu
Już w połowie kwietnia mieszkańców czeka kolejny etap prac. Między 12 a 26 kwietnia całkowicie wstrzymany zostanie ruch pociągów na odcinku Otwock – Wawer. W zamian uruchomiona zostanie komunikacja zastępcza.
Cała inwestycja ma zakończyć się dopiero w 2028 roku. Jej celem jest przyspieszenie połączeń kolejowych z Warszawy w kierunku Lublina oraz modernizacja przystanków, w tym stacji Warszawa Falenica.
Na razie jednak mieszkańcy muszą przygotować się na długotrwałe utrudnienia – i codzienną logistykę znacznie trudniejszą niż dotychczas.
makg
