Gęsty, czarny dym widoczny z daleka, kilkanaście zastępów straży pożarnej i walka z ogniem, który błyskawicznie objął halę produkcyjną. W Łomnej przy trasie S7 doszło do poważnego pożaru obiektu należącego do hurtowni spożywczej. Choć skala zdarzenia była duża, służby potwierdzają – nikt nie został ranny.
Ogień objął halę i samochody
Zgłoszenie wpłynęło do służb w środę po południu. Na miejscu okazało się, że płonie część hali produkcyjnej przy ulicy Gdańskiej. Ogień szybko rozprzestrzenił się także na zaparkowane w pobliżu samochody.
Wewnątrz znajdowały się głównie palety i kartony, co znacząco przyspieszyło rozwój pożaru. Kłęby dymu unosiły się nad okolicą i były widoczne nawet z dużej odległości.
17 zastępów w akcji
Do działań skierowano 17 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy najpierw opanowali rozprzestrzenianie się ognia, a następnie przystąpili do dogaszania pogorzeliska.
Spaleniu uległo około 1600 metrów kwadratowych hali. Mimo poważnych strat materialnych, najważniejsza informacja jest taka, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Kolejny taki pożar w regionie
To już kolejny pożar hali produkcyjnej na Mazowszu w ostatnich tygodniach. Pod koniec marca w Warszawie ogień strawił magazyn z makulaturą, gdzie również konieczne było zaangażowanie dużych sił i środków.
Obecnie służby ustalają przyczyny pożaru w Łomnej.
Marek Piotrowski
