To był prawdziwy nalot na warszawskie lotnisko! Luty 2026 roku przeszedł do historii jako czas absolutnych rekordów na Okęciu. Prawie 1,7 miliona pasażerów w zaledwie 28 dni to wynik, który pokazuje, że Polacy kochają latać, a stołeczny port staje się lotniczym sercem tej części Europy.
Mimo przesądów, to właśnie w piątek, 13 lutego, Lotnisko Chopina przeżyło największe oblężenie. Przez bramki przetoczyło się wtedy blisko 70 tysięcy osób – to tegoroczny rekord dobowy! Łącznie w lutym port odprawił 1 695 037 podróżnych, co oznacza potężny, 8,5-procentowy wzrost w porównaniu do ubiegłego roku.
Londyn i Paryż wciąż na topie, ale kusi egzotyka
Zdecydowana większość pasażerów, bo aż 2/3 z nich wybiera loty wewnątrz strefy Schengen. Jeśli zaś chodzi o rejsy regularne, warszawiacy najchętniej uciekają do Londynu, Paryża i Amsterdamu, a także do Dubaju i Brukseli.
Fani słońca „na zawołanie” opanowali czartery. Tutaj bezapelacyjnie króluje Egipt (Marsa Alam, Hurghada), ale coraz odważniej latamy też na drugi koniec świata – do Bangkoku i rajskiej Punta Cana.
Nie tylko ludzie, historyczne rekordy bije też cargo!
Luty 2026 zapisał się złotymi zgłoskami nie tylko dzięki pasażerom. Sektor cargo odnotował najlepszy wynik w historii portu dla tego miesiąca. Przewieziono prawie 12 tysięcy ton towarów! Od początku roku wzrost w transporcie towarowym wynosi gigantyczne 23,5%. Na tym polu rządzą giganci: nasz PLL LOT oraz światowi gracze jak Qatar Airways czy DHL.
Eksperci nie mają wątpliwości: boom na latanie to nie chwilowa moda, a stały trend. Lotnisko Chopina, choć pęka w szwach, umacnia swoją pozycję lidera. Tradycyjne linie trzymają 60% rynku, ale tanie latanie (30% udziałów) depcze im po piętach. Jeśli to tempo się utrzyma, polskie lotniska obsłużą w tym roku rekordowe 70 milionów ludzi.
makg
