Dramatyczna eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie sparaliżowała ruch lotniczy w regionie. W sobotę rano, 28 lutego 2026 roku, polski przewoźnik PLL LOT podjął decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu lotów do Izraela oraz zawróceniu maszyny zmierzającej do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Decyzje te zapadły po oficjalnym ogłoszeniu przez Izrael „ataku prewencyjnego” na Iran oraz dołączeniu USA do operacji militarnej.
Sytuacja zmienia się z minuty na minutę. Przestrzeń powietrzna nad Izraelem oraz częścią sąsiednich państw została całkowicie zamknięta dla cywilnych statków powietrznych.
PLL LOT: Bezpieczeństwo pasażerów priorytetem
Rzecznik PLL LOT, Krzysztof Moczulski, poinformował o kluczowych zmianach w siatce połączeń. Rejs LO121 (Warszawa – Dubaj) został zawrócony do Warszawy z powodu kolejnych zamknięć korytarzy powietrznych w regionie. Również wszystkie rejsy z i do Tel Awiwu zostają odwołane co najmniej do 3 marca 2026 r. Podobne utrudnienia dotyczą linii Wizz Air.
Lotnisko Chopina w Warszawie spodziewa się masowego odwoływania wszystkich połączeń w kierunku Bliskiego Wschodu. Decyzje linii lotniczych są bezpośrednią odpowiedzią na wybuch otwartego konfliktu zbrojnego na ogromną skalę:
Informacja dla pasażerów
Osoby planujące podróż na Bliski Wschód w najbliższych dniach powinny na bieżąco sprawdzać status swoich lotów. PLL LOT oraz inni przewoźnicy będą kontaktować się z pasażerami w sprawie zwrotów kosztów lub zmiany terminów biletów, jednak ze względu na stan wojny w regionie, przywrócenie regularnych połączeń stoi pod znakiem zapytania.
Edyta Karys
