Kierowcy wjeżdżający do stolicy od północy mogą odetchnąć z ulgą. Wojewoda mazowiecki wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej tzw. ZRID, która otwiera drogę do rozbudowy drogi krajowej nr 7 do standardu pełnej trasy ekspresowej.
Po zakończeniu prac zamiast obecnych dwóch pasów, kierowcy będą mieli do dyspozycji aż trzy pasy ruchu w każdym kierunku.
Kluczowe węzły i usprawnienia
W ramach inwestycji przebudowany zostanie kluczowy odcinek drogi, co znacząco poprawi przepustowość wjazdu do Warszawy. Inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), zaplanował powstanie trzech nowoczesnych węzłów drogowych: węzeł Czosnów, węzeł Palmiry oraz węzeł Sadowa.
Oprócz samej trasy głównej, wybudowane zostaną drogi równoległe, które przejmą ruch lokalny, oraz liczne urządzenia poprawiające bezpieczeństwo i ochronę środowiska.
Kto zbuduje trasę i kiedy koniec prac?
Wykonawcą zadania jest konsorcjum firm: Fabe Polska (lider), SP Sine Midas Stroy oraz Yörük Yapi Inşaat. Koszt całej inwestycji to ponad 536 milionów złotych. Prace mają potrwać 36 miesięcy (z wyłączeniem okresów zimowych), a finalny termin zakończenia budowy przewidziany jest na wiosnę 2028 roku.
Decyzja ZRID to również sygnał dla właścicieli nieruchomości na terenie inwestycji – rusza teraz procedura odszkodowawcza, za którą odpowiadać będzie wojewoda mazowiecki.
Co dalej z „wąskim gardłem” przed samą Warszawą?
GDDKiA przypomina, że sukcesywnie domyka sieć ekspresową w tym rejonie. Kierowcy korzystają już z odcinka od Chwaszczyna do Czosnowa. Najtrudniejszy fragment, od Kiełpina do samej Warszawy (12,9 km), jest obecnie na etapie projektowania. Dokumentacja ma być gotowa w drugim kwartale 2026 roku, co pozwoli na ogłoszenie przetargu na realizację tego ostatniego etapu wylotówki.
Marta Grasegger
