Rozpoczyna się jedna z najbardziej wyczekiwanych inwestycji drogowych w prawobrzeżnej Warszawie. Budowa bezkolizyjnego tunelu pod torami kolejowymi w Rembertowie wymusi od niedzieli drastyczne zmiany w organizacji ruchu oraz kursowaniu autobusów komunikacji miejskiej.
Drogowcy całkowicie zamkną kluczowe odcinki ulic Cyrulików i Alei Chruściela „Montera”, co oznacza miesiące utrudnień dla kierowców i pasażerów.
Front robót zamyka serce dzielnicy
Od godziny 7:00 w niedzielę plac budowy obejmie pas drogowy między ulicami Gawędziarzy a Marsa oraz fragment Alei Chruściela „Montera” od Strażackiej do Cyrulików. Choć skrzyżowania na obrzeżach zamkniętego obszaru pozostaną przejezdne, kierowcy muszą przygotować się na wprowadzenie ruchu jednokierunkowego na wielu lokalnych ulicach, takich jak Gawędziarzy, Fiszera czy Republikańska. Dodatkowo na wielu trasach objazdowych zaczną obowiązywać surowe zakazy parkowania oraz ograniczenia tonażowe dla samochodów ciężarowych.
Komunikacja miejska na nowych trasach
Dla pasażerów Warszawskiego Transportu Publicznego inwestycja oznacza reorganizację siatki połączeń. Dobrą wiadomością jest powrót linii 143 i 199 na swoje trasy podstawowe po zakończeniu prac energetycznych na ulicy Strażackiej. Zmiany dotkną jednak mocno linię 115, która ominie centrum Rembertowa przez przejazd na ulicy Marsa.
Z kolei linia 153 przejmie zadania wycofanej linii 196, łącząc pętlę Pastuszków i Mokry Ług z Rembertowem-Kolonią. Dla osób korzystających z pociągów przygotowano system tymczasowych chodników prowadzących do stacji PKP od strony nowych przystanków autobusowych.
Inwestycja za miliony i koniec stania przed szlabanem
Nowy tunel to wspólne przedsięwzięcie miasta i PKP PLK o wartości ponad 134 milionów złotych. Bezkolizyjny przejazd zacznie się za nowym rondem na skrzyżowaniu ulic Marsa i Ilskiego, a jego wylot znajdzie się w Alei Chruściela „Montera” na wysokości Strażackiej.
Inwestycja obejmie również przebudowę okolicznych ulic oraz budowę nowego ronda na skrzyżowaniu Marsa i Cyrulików. Całość prac ma potrwać 29 miesięcy, co definitywnie rozwiąże problem zatorów tworzących się przy zamkniętych rogatkach kolejowych.
Marta Grasegger
