Koniec z połamanymi płytami i betonową pustynią w samym sercu Warszawy. Legendarny pasaż łączący kultową „patelnię” przy metrze Centrum, Dworzec Śródmieście i Pałac Kultury i Nauki zmieni się nie do poznania.
Warszawscy radni sypnęli groszem i zabezpieczyli aż 5 milionów złotych na budowę spektakularnej, zielonej Alei Centralnej. Szary, odpychający deptak zamieni się w reprezentacyjny, tętniący życiem i tonący w roślinności pasaż, który stanie się wizytówką Nowego Centrum Warszawy.
Znikną obskurne płyty, wjedzie szlachetny kamień.
Obecny stan kultowego deptaka to prawdziwy wstyd dla stolicy i zmora dla tysięcy podróżnych. Koszmarna nawierzchnia z łuszczącego się betonu, na której łamią się koła walizek i obcasy, odejdzie w zapomnienie. Drogowcy zastąpią ją eleganckimi, kamiennymi płytami, które kolorystycznie nawiążą do historycznego i dumnego wyglądu tej części Warszawy.
Wielkie zmiany czekają również warszawskich rowerzystów. Wzdłuż całego pasażu Kazimiery Iłłakowiczówny, na odcinku około 300 metrów, urzędnicy oficjalnie dopuszczą ruch jednośladów. Dzięki temu powstanie genialny i bezpieczny łącznik rowerowy pomiędzy ulicami Marszałkowską a Emilii Plater. To jednak nie wszystko. Do łask wrócą detale, bo w osi wejścia do kultowej Kinoteki zostanie spektakularnie odtworzony historyczny zegar słoneczny, a przestrzeń miejską uzupełnią nowoczesne ławki i dające cień pergole.
Wielka botaniczna rewolucja. Posadzą tysiące roślin i kilkadziesiąt drzew!
Zarząd Dróg Miejskich nie zamierza oszczędzać na zieleni. Betonowa pustynia zostanie dosłownie zalana przez rzadkie i efektowne gatunki roślin, a powierzchnia biologicznie czynna w tym miejscu wzrośnie o imponujące 800 metrów kwadratowych!
Wzdłuż nowej Alei Centralnej powstaną potężne rabaty, na których zakwitną m.in. hortensje bukietowe, róże okrywowe, perukowce, śnieguliczki, a także oliwniki wąskolistne czy tamaryszki. Towarzyszyć im będzie prawdziwy dywan kolorowych bylin i traw ozdobnych – od szałwii, kocimiętek i kosaćców, aż po potężne miskanty i rozplenice. W sercu miasta wyrosną też nowe drzewa! Pojawią się potężne klony Freemana i lipy holenderskie, a tam, gdzie pod ziemią ułożona jest skomplikowana infrastruktura, drogowcy posadzą mniejsze, finezyjne drzewokrzewy, jak parocje perskie czy zjawiskowe wiśnie ozdobne odmiany „The Bride”. Dodatkowo powstaną cztery potężne pergole, które szczelnie obrosną pnącza pachnącej winorośli i milinu.
Prace ruszą jeszcze w tym roku! Kiedy wielki finał?
Urzędnicy nie zamierzają zwlekać z tą inwestycją. Przetarg na wyłonienie wykonawcy rusza lada moment, a pierwsze ciężkie maszyny i ekipy budowlane mają wejść na teren przy Dworcu Śródmieście jeszcze w tym roku.
Zgodnie z rygorystycznymi założeniami kontraktu, od momentu podpisania umowy wykonawca będzie miał zaledwie cztery miesiące na przeprowadzenie tej spektakularnej metamorfozy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowym, zielonym salonem Warszawy przejdziemy jeszcze przed nadejściem zimowych mrozów.
Piotr Zych
