Rusza wielka ofensywa antysmogowa w regionie. Samorząd województwa mazowieckiego odpala potężne wsparcie finansowe, które ma ostatecznie wybić zęby ekologicznemu koszmarowi. W tym roku blisko 5 milionów złotych trafi do 40 mazowieckich gmin w ramach programu „Mazowsze dla czystego powietrza”.
Cel jest jeden, czyli natychmiastowe przyspieszenie likwidacji archaicznych pieców, które każdej zimy zamieniają podwarszawskie miejscowości i regionalne miasta w komory dymne.
Na Mazowszu wciąż dymi 300 tysięcy trucicieli!
Choć w ostatnich latach na Mazowszu udało się zlikwidować około 100 tysięcy bezklasowych kotłów, to statystyki wciąż porażają. Szacuje się, że w regionie nadal funkcjonuje blisko 300 tysięcy potworów grzewczych, popularnie zwanych kopciuchami. To właśnie te przestarzałe instalacje odpowiadają za tzw. niską emisję, przez którą normy rakotwórczych pyłów w sezonie grzewczym są przekraczane o kilkaset procent.
Dotacje mają pomóc mieszkańcom nie tylko odetchnąć pełną piersią, ale i realnie ściąć koszty ogrzewania. Program to także brutalne zderzenie z przepisami, bo czas ucieka, a kolejne etapy uchwały antysmogowej nie pozostawiają złudzeń: stare piece muszą zniknąć. W przejściu przez biurokratyczne piekło wymiany kotłów i zdobywania kolejnych dopłat mieszkańcom mają pomagać specjalni ekodoradcy.
Kto dostanie kasę?
Zastrzyk gotówki trafi zarówno do potężnych ośrodków miejskich, jak i do mniejszych samorządów, które do tej pory przegrywały walkę z kosztami transformacji energetycznej. Na liście beneficjentów znalazły się m.in. Siedlce, Legionowo i Sulejówek, ale też mniejsze gminy, takie jak Głowaczów, Goszczyn, Tczów czy Dzierzgowo.
Większość samorządów zgarnęła po 100 tysięcy złotych, jednak najbardziej ambitne i kluczowe projekty dostały nawet po 300 tysięcy złotych wsparcia! Pieniądze nie pójdą jednak wyłącznie na wymianę pieców węglowych na ekologiczne źródła ciepła czy głęboką termomodernizację budynków komunalnych. Część samorządów – zwłaszcza z gęsto zabudowanego i duszącego się pierścienia podwarszawskiego – przeznaczy dotacje na zakup nowoczesnych zamiatarek, które będą czyścić ulice na mokro, drastycznie ograniczając unoszenie się pyłu wtórnego z dróg.
Smog to nie ekologia, to cichy zabójca
Lekarze i eksperci medyczni od lat biją na alarm: zanieczyszczone powietrze to bezpośrednia przyczyna tysięcy przedwczesnych zgonów. Toksyczny koktajl, którym oddychają mieszkańcy Mazowsza, drastycznie zwiększa ryzyko zawałów serca, udarów mózgu, ciężkich chorób układu oddechowego oraz potężnych alergii u dzieci. Dlatego dla mazowieckich gmin miliony wydawane na czyste powietrze przestają być traktowane jako kosztowny kaprys, a stają się kluczową, długofalową inwestycją w zdrowie i życie lokalnych społeczności.
Piotr Zych
