Ziemia w Otwocku może skrywać mroczną tajemnicę z czasów stalinowskiego terroru. Wszystko wskazuje na to, że w podwarszawskiej miejscowości odnaleziono miejsce potajemnych pochówków żołnierzy Armii Krajowej. To może być kolejna „Łączka” – nekropolia bohaterów, których komunistyczne władze próbowały na zawsze wymazać z pamięci narodu.
Archiwa milczały przez dekady
Sensacyjne informacje przekazał prezydent Otwocka, Jarosław Margielski, opierając się na żmudnej analizie dokumentów i relacjach świadków, które wypłynęły po latach. Kluczowe okazały się zeznania składane jeszcze w 1989 roku, w dobie politycznego przełomu, gdy pierwsi odważni zaczęli wskazywać miejsca potajemnych egzekucji i bezimiennych mogił.
Do wszelkich tego typu informacji trzeba podchodzić na chłodno i analitycznie. Dokumenty wskazują z dużym prawdopodobieństwem, że możemy mieć do czynienia z mogiłami zbiorowymi, gdzie odnajdziemy żołnierzy Armii Krajowej
– powiedział prezydent Margielski w rozmowie z Telewizją wPolsce24. Przyznaje przy tym, że zgromadzony materiał dowodowy jest niezwykle mocny.
Świadek historii: Zeznania z 1989 roku
To nie są domysły pasjonatów historii, a konkretne archiwalia. Przełomem w sprawie stały się odnalezione materiały z końca lat 80. To właśnie wtedy, podczas krótkiej odwilży, świadkowie tamtych wydarzeń zdecydowali się przerwać milczenie. Opisali miejsca, gdzie pod osłoną nocy funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa mogli grzebać ofiary powojennych czystek.
Jeśli te przypuszczenia się potwierdzą, Otwock stanie się jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiej martyrologii. Dla rodzin zamordowanych bohaterów to ostatnia szansa na odnalezienie bliskich, przeprowadzenie identyfikacji genetycznej i – po ponad 80 latach – zorganizowanie godnego, państwowego pogrzebu.
Cierpliwość zamiast sensacji
Mimo powagi sytuacji, władze miasta i historycy apelują o spokój. Przed badaczami etap żmudnych procedur: od analizy zdjęć lotniczych, przez badania georadarem, aż po ewentualne prace ekshumacyjne pod nadzorem Instytutu Pamięci Narodowej.
Pamięć o żołnierzach wyklętych, przez lata spychana na margines, upomniała się o swoje w najmniej spodziewanym momencie. Otwock stoi u progu odkrycia, które może na nowo napisać historię regionu i oddać sprawiedliwość tym, którzy za wolną Polskę zapłacili najwyższą cenę, a potem zostali wrzuceni do bezimiennych dołów śmierci.
Magda Wydra
