Nauczycielka jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej, a gdy uczniowie zaprotestowali – sama zerwała go i wrzuciła do kosza na śmieci. Sprawą zajęła się poseł Prawa i Sprawiedliwości Dorota Arciszewska-Mielewczyk. W sieci awantura.
Gdyby nie media społecznościowej, ta informacja nie byłaby podana przez największe stacje czy portale. A zwłaszcza, jakby obowiązywała cenzura Tuska to w ogóle nie było by nic w internecie. Oto internauci wrzucili do sieci skandaliczny incydent do jakiego doszło w jednej z klas szkoły podstawowej w woj, pomorskim. Nauczycielka miała polecić uczniom zdjęcie krzyża wiszącego na ścianie. Gdy spotkało się to z ich sprzeciwem, kobieta – według świadków – sama zerwała krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci. Dla wielu rodziców i mieszkańców Kielna wydarzenie to zostało odebrane jako rażące naruszenie uczuć religijnych oraz przekroczenie granic, jakie powinny obowiązywać w szkole publicznej.
Po ujawnieniu skandalu od razu zareagowała posłanka PiS, Dorota Arciszewska-Mielewczyk, która poinformowała o podjętych działaniach w oficjalnym komunikacie:
Szanowni Państwo, na prośbę mieszkańców podjęłam jeszcze w starym roku interwencję w tej sprawie. Skierowałam zapytanie i prośbę o zbadanie zaistniałej sytuacji oraz jakie dalsze działania zostaną podjęte do Kuratora Oświaty, Wójta Gminy Szemud oraz Pani Dyrektor Szkoły. Obecnie czekam na odpowiedź.
Widać, że aktywiści antychrześcijańscy są nawet nauczycielami. I będą pewnie jeszcze nie raz próbowali zniszczyć dziedzictwo polskie na oczach najmłodszych Polaków.
Źródło: niedziela.pl
