To nie żart. Policjanci ze Szczecina ukarali mandatem kierowcę za bałagan w samochodzie. Kobieta jechała z dziećmi na targ, by sprzedać zalegające w domu rzeczy. Nie zdążyła jednak dojechać, gdyż zatrzymana do kontroli przez policję, musiała zapłacić 300 zł. mandatu za bałagan w samochodzie. Tomasz Sommer trafnie sprawę skomentował.
Całą sytuacja wydarzyła się podczas rutynowej kontroli prowadzonej przez funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. Ci zatrzymali do kontroli samochód osobowy, którym podróżowała kobieta z dwojgiem dzieci. Po sprawdzeniu dokumentów i trzeźwości kierowcy, policjanci uznali jednak, że bałagan w samochodzie nadaje się na … mandat. Kobieta powiedziała, że jedzie na targ sprzedać zalegające w domu rzeczy. Jednak policjanci uznali, że tak nie może wyglądać wnętrze samochodu i nałożyli na kobietę mandat w wysokości 300 zł. Nieprawdopodobne? A jednak, zamiast łapać bandytów, gwałcicieli policjanci szukają niewinnych ludzi, którym chcą na siłę utrudnić życie.
Tomasz Sommer skomentował całe wydarzenie na swoim TikToku:
