To była sekunda, która zamieniła spokojny wieczór w krwawy koszmar! W miejscowości Stare Boryszewo pod Płockiem rozegrały się sceny jak z najgorszego horroru. Potężne Porsche uderzyło z impetem w Forda. Huk gnącej się blachy było słychać z setek metrów. Choć ratownicy robili wszystko, co w ich mocy, by wyrwać 33-letniego kierowcę z rąk śmierci, młody mężczyzna przegrał swoją ostatnią walkę na szpitalnym łóżku.
Czwartek wieczorem, tuż przed godziną 19:00. Większość mieszkańców Starego Boryszewa myślała już o odpoczynku. Nagle ciszę rozdarł pisk opon i potworny trzask. Na trasie z Płocka doszło do tragedii, której nikt nie mógł przewidzieć.
Zderzenie tytanów na wąskiej drodze
Luksusowe Porsche, za kierownicą którego siedział 48-letni mężczyzna, zderzyło się czołowo z Fordem prowadzonym przez 33-latka. Siła uderzenia była tak gigantyczna, że auta zmieniły się w sterty złomu. Silniki wyły, a dym wypełnił okolicę. Na miejsce natychmiast pognały karetki i radiowozy na sygnale.
Przed godz. 19 w Starym Boryszewie doszło do zdarzenia drogowego. 48-letni kierujący Porsche zderzył się czołowo z 33-letnim kierującym Fordem. Obydwaj kierowcy trafili do szpitala
– relacjonuje Portalowi Mazowieckiemu drżącym głosem podkomisarz Monika Jakubowska z płockiej policji.
Lekarze byli bezsilni
Dramatyczna walka o życie 33-latka trwała od momentu wydobycia go z wraku. Niestety, obrażenia wewnętrzne okazały się zbyt rozległe. Serce młodego kierowcy przestało bić w szpitalnych murach. Rodzina i przyjaciele są w szoku – ich bliski wyjechał z domu i już nigdy do niego nie wróci.
Prokurator na miejscu jatki
Przez wiele godzin droga w kierunku Rogozina była całkowicie odcięta od świata. Policyjni technicy pod nadzorem prokuratora centymetr po centymetrze przeszukiwali asfalt, by odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: dlaczego doszło do tej rzezi? Ślady zostały zabezpieczone, a dokumentacja jest porażająca.
Czy zawiodła brawura, czy może chwila nieuwagi? To wyjaśni śledztwo. Jedno jest pewne – pod Płockiem zgasło życie, które dopiero się rozkręcało. Policja apeluje do wszystkich kierowców: zdejmijcie nogę z gazu! Śmierć nie wybiera marki samochodu.
Magda Wydra
