Gdy rosyjskie rakiety obróciły ukraińską sieć energetyczną w ruinę, stolica Polski nie czekała ani chwili. Prezydent Rafał Trzaskowski ogłosił właśnie wysłanie gigantycznego transportu agregatów prądotwórczych. Mazowieckie drogi znów stają się korytarzem życia dla setek tysięcy ludzi, którzy walczą o przetrwanie w nieludzkich warunkach
Sytuacja za naszą wschodnią granicą jest tragiczna. Rosyjskie bestialstwo wymierzone w cywilów doprowadziło do tego, że ponad połowa Kijowa pozostaje bez prądu i ogrzewania. Przy trzaskającym mrozie to wyrok śmierci dla najsłabszych. Właśnie dlatego z Warszawy rusza konwój, który ma przywrócić światło i ciepło w kijowskich domach i szpitalach.
Warszawski gest solidarności: 90 generatorów w drodze!
W piątek rano Rafał Trzaskowski potwierdził to, na co czekali mieszkańcy zaprzyjaźnionego Kijowa. Po dramatycznej rozmowie z merem Witalijem Kliczką, Warszawa przekazała 90 potężnych agregatów.
Brak energii paraliżuje miasto. To dotyczy klatek schodowych, mieszkań i miejsc, gdzie ratuje się życie
– podkreślał prezydent stolicy. Co ważne, zakup maszyn sfinansowały warszawskie spółki miejskie, co pokazuje, że cała Warszawa zrzuca się na pomoc sąsiadom. Sprzęt dojedzie na miejsce w pięciu ciężarówkach, które prosto z Mazowsza pognały w stronę granicy.
Polska staje się hubem nadziei
Warszawska pomoc to element szerszego frontu, który koordynuje rząd Donalda Tuska. Skala operacji logistycznej zapiera dech w piersiach. W sumie z polskich magazynów wyjedzie: 379 generatorów z rezerw rządowych, 18 nagrzewnic o ogromnej mocy, a także 447 agregatów przekazanych w ramach mechanizmów unijnych.
Łącznie to prawie tysiąc urządzeń, które mogą uratować tysiące istnień.
Mazowieckie serce logistyki
To właśnie przez nasze województwo przechodzą kluczowe nitki pomocy. Państwowa Straż Pożarna dba o to, by transporty z Warszawy i innych części kraju bezpiecznie dotarły do celu. Podczas gdy z punktów pod Gdańskiem czy Wrocławiem wyruszają kolejne ciężarówki, to właśnie warszawski gest jest najbardziej symboliczny – to pomoc „stolicy dla stolicy”.
Kijów walczy o każdą minutę ciepła
Statystyki z Ukrainy są porażające: 60 proc. budynków w stolicy nie ma światła, a 4 tysiące bloków jest całkowicie pozbawionych ogrzewania. Mer Kliczko alarmuje, że z miasta uciekło już ponad pół miliona ludzi. Ci, którzy zostali, liczą na pomoc z Polski. Polska flota ciężarówek będzie kursować przez cały przyszły tydzień. Mazowsze po raz kolejny pokazuje, że w chwilach próby potrafi stanąć na wysokości zadania i być liderem humanitarnego wsparcia
Marta Grosegger
