Minister finansów Andrzej Domański oficjalnie zaprezentował Warszawę jako kandydata na siedzibę nowiutkiego unijnego Urzędu ds. Celnych (EUCA). Stawka jest ogromna, bo o tę prestiżową lokalizację bije się aż dziewięć państw. Jeśli wygramy, Warszawa stanie się kluczowym graczem w ochronie europejskich granic i gospodarki, a setki zagranicznych ekspertów zamienią Brukselę na stolicę nad Wisłą.
Strategiczny as w rękawie
Minister Andrzej Domański uwijał się przed komisją Parlamentu Europejskiego z całych sił. Jego zdaniem Warszawa to lokalizacja idealna, bo oferuje centralne położenie, świetne lotnisko i unikalne doświadczenie w pilnowaniu zewnętrznej granicy Unii. Jedna z proponowanych siedzib dla urzędników znajduje się zaledwie dwa kilometry od lotniska Chopina, co czyni ją jedną z najlepiej skomunikowanych placówek w całej wspólnocie.
Polska ma też genialny plan stworzenia „granicznego hubu”. Dzięki temu, że w Warszawie działa już agencja Frontex, ulokowanie EUCA tuż obok pozwoliłoby obu instytucjom współpracować ramię w ramię. To byłoby prawdziwe europejskie centrum dowodzenia, które w dzisiejszych, niepewnych czasach geopolitycznych jest Europie potrzebne jak powietrze.
Warszawa kusi urzędników z Brukseli
Jak ściągnąć do Polski 250 unijnych urzędników, którzy przywykli do zachodnich standardów? Minister Domański i pełnomocniczka Małgorzata Krok postawili na konkretne argumenty, podkreślając wyjątkową jakość życia w naszej stolicy. Warszawa jawi się w ich relacji jako miasto młode i dynamiczne, które oferuje stabilność gospodarczą przy niemal zerowym bezrobociu oraz poziom bezpieczeństwa, o którym wiele zachodnich metropolii może tylko pomarzyć.
Podczas gdy inne stolice borykają się z problemami, Warszawa kusi nowoczesnym transportem publicznym, licznymi terenami zielonymi i unikalnymi miejskimi plażami. To właśnie ten mix nowoczesności z bezpieczeństwem ma przekonać ekspertów, że przeprowadzka nad Wisłę to awans nie tylko zawodowy, ale i życiowy. Wyścig o siedzibę EUCA nabiera tempa, a Polska – dzięki sukcesom naszej prezydencji w 2025 roku – startuje z pozycji faworyta.
Marta Grosegger
