Nie chodzi o jedną wielką dotację, która zmienia wszystko jednym podpisem. Chodzi o tysiące decyzji, przelewów i umów, które razem tworzą finansową lawinę. Dziś Mazowsze jest liderem w Polsce pod względem wykorzystania środków z Krajowego Planu Odbudowy – to ponad 142,8 tysiąca zawartych umów o łącznej wartości przekraczającej 39,3 miliarda złotych. A to dopiero połowa historii, bo równolegle płyną także miliardy z programu regionalnego.
Lawina zamiast jednego czeku
W debacie publicznej często mówi się o „wielkich pieniądzach z KPO”, jakby były jednym, spektakularnym transferem. Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej. Każda z ponad 142 tysięcy umów to osobna inwestycja – w firmę, szpital, szkołę, samorząd czy organizację społeczną. To modernizacja linii produkcyjnej, termomodernizacja budynku, zakup sprzętu medycznego, cyfryzacja usług czy wsparcie dla przedsiębiorców.
Taki rozproszony model wsparcia ma ogromne znaczenie dla gospodarki regionu. Pieniądze nie zatrzymują się w jednym miejscu – pracują w setkach gmin i miast, w małych i dużych projektach. W efekcie tworzą efekt skali, który przekłada się na realny wzrost inwestycji i odporność lokalnej gospodarki.
Mazowsze na pierwszym miejscu
Z wynikiem ponad 39,3 mld zł zakontraktowanych środków z KPO Mazowsze zajmuje dziś pierwsze miejsce w kraju. Liderowanie nie jest przypadkowe – to największy i najbardziej zróżnicowany region Polski, z silnym zapleczem biznesowym, naukowym i samorządowym. To także region, w którym działa wiele instytucji zdolnych szybko przygotować i skutecznie realizować projekty.
Jednak liczby robią wrażenie nawet na tle potencjału Mazowsza. Ponad 142,8 tys. umów oznacza masowe zainteresowanie programem oraz sprawność w aplikowaniu i rozliczaniu środków. To pokazuje, że zarówno przedsiębiorcy, jak i instytucje publiczne potrafią wykorzystać dostępne narzędzia finansowe.
Drugi strumień pieniędzy
KPO to jednak tylko część finansowego obrazu. Równolegle funkcjonuje program regionalny dla województwa mazowieckiego, z którego do beneficjentów trafiło już ponad 5 miliardów złotych. To osobny, równie istotny strumień wsparcia, skierowany m.in. na rozwój infrastruktury, transportu, ochrony środowiska, edukacji czy wsparcie przedsiębiorczości.
W praktyce oznacza to, że pieniądze płyną dwoma kanałami – krajowym i regionalnym. Dla samorządów i firm to szansa na łączenie różnych źródeł finansowania i realizowanie większych, bardziej kompleksowych projektów.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Za wielkimi kwotami stoją konkretne zmiany: nowoczesne szkoły, lepszy transport publiczny, sprawniejsze urzędy, czystsze powietrze, innowacyjne firmy i nowe miejsca pracy. Efekty nie zawsze są spektakularne z dnia na dzień, ale kumulują się – tak jak podpisy i przelewy, które je uruchamiają.
Mazowsze pokazuje dziś, że skuteczne wykorzystanie środków unijnych i krajowych nie polega na czekaniu na jedną wielką inwestycję, lecz na konsekwentnym budowaniu przewagi poprzez tysiące mniejszych działań. To strategia rozwoju oparta na skali, dywersyfikacji i sprawności instytucjonalnej.
39,3 miliarda złotych z KPO i ponad 5 miliardów z programu regionalnego to nie tylko statystyka. To finansowy impuls, który – odpowiednio wykorzystany – może na lata wzmocnić pozycję Mazowsza jako gospodarczego serca Polski.
Źródło: własne
