Osoba żyjąca samotnie i osiągająca przeciętne wynagrodzenie nie jest w stanie wynająć w Warszawa dwupokojowego mieszkania, nie przekraczając tzw. bezpiecznego progu wydatków na mieszkanie — wynika z analizy opublikowanej przez RynekPierwotny.pl. Eksperci wskazują, że przy obecnych stawkach najmu i kosztach życia bardziej opłacalne może okazać się zebranie wkładu własnego i zakup lokalu na kredyt.
Czynsze rosną szybciej niż dochody
Zgodnie z raportem koszt wynajęcia dwupokojowego mieszkania w stolicy znacząco przekracza poziom uznawany przez ekonomistów za bezpieczny finansowo, czyli około 30–40 proc. miesięcznych dochodów netto gospodarstwa domowego.
W praktyce oznacza to, że singiel zarabiający średnią krajową:
- musiałby przeznaczać nawet ponad połowę pensji na czynsz i opłaty,
- miałby ograniczoną zdolność do oszczędzania,
- byłby bardziej narażony na problemy finansowe w razie utraty pracy lub wzrostu rachunków.
Największym obciążeniem pozostaje sam czynsz najmu, do którego dochodzą opłaty administracyjne, media oraz koszty życia w dużym mieście.
Kredyt coraz częściej tańszy niż najem
Autorzy analizy zwracają uwagę, że przy obecnych cenach najmu rata kredytu hipotecznego — mimo wysokich stóp procentowych — bywa porównywalna, a czasem nawet niższa niż koszt wynajęcia podobnego lokalu.
Warunkiem jest jednak zgromadzenie około 20 proc. wkładu własnego.
Po jego uzbieraniu:
- miesięczna rata może być stabilniejsza niż czynsz,
- część pieniędzy buduje majątek właściciela, a nie trafia do właściciela mieszkania,
- w długim okresie całkowity koszt bywa niższy od wieloletniego najmu.
Najem staje się rozwiązaniem przejściowym
Eksperci podkreślają, że w największych miastach Polski najem coraz częściej pełni funkcję etapu przejściowego — pozwala zamieszkać w mieście, ale nie daje finansowego bezpieczeństwa.
W rezultacie młodzi pracujący coraz częściej:
- mieszkają we współdzielonych lokalach,
- pozostają dłużej z rodziną,
- odkładają środki na wkład własny zamiast finansować wysoki czynsz.
Wnioski
Raport pokazuje wyraźną zmianę w relacji między rynkiem najmu a kredytami hipotecznymi. W realiach wysokich czynszów i ograniczonej dostępności mieszkań:
dla przeciętnie zarabiającego singla wynajem dwupokojowego mieszkania w Warszawie przestaje być finansowo bezpieczny, a zakup — mimo bariery wejścia — coraz częściej okazuje się racjonalną alternatywą długoterminową.
Eksperci zaznaczają jednak, że decyzja powinna zależeć od stabilności zatrudnienia i planów życiowych — kredyt hipoteczny to zobowiązanie na lata, ale w obecnych warunkach rynkowych coraz częściej konkurencyjne wobec najmu.
Źródło: rynekpierwotny.pl
