Warszawscy radni Prawa i Sprawiedliwości dążą do modyfikacji zasad funkcjonowania Strefy Czystego Transportu. Proponują, aby mieszkańcy stolicy, którzy nabyli swoje pojazdy przed wejściem w życie obostrzeń, zostali zwolnieni z wymogów emisyjnych. Inicjatywa ta budzi jednak sprzeciw radnych Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, którzy powołują się na konieczność walki ze smogiem.
Postulaty opozycji: „Model krakowski” w stolicy
Głównym założeniem poprawki zgłoszonej przez radnych PiS jest ochrona interesów warszawiaków, którzy są zameldowani w stolicy i tu odprowadzają podatki. Zgodnie z propozycją, posiadanie samochodu kupionego przed lipcem 2024 roku miałoby dawać dożywotnie prawo do wjazdu do strefy tym konkretnym pojazdem.
To jest rozwiązanie, które przyjął Kraków. Mam nadzieję, że w Warszawie uda się przyjąć dogodne rozwiązanie dla mieszkańców
– argumentował radny Dariusz Figura (PiS), zarzucając jednocześnie stronie rządzącej miastem „festiwal sekowania” projektu. Christian Młynarek (PiS) dodał, że poprawka dotyczy wyłącznie osób realnie związanych z miastem poprzez meldunek i podatki.
KO i Lewica: Priorytetem zdrowie i czyste powietrze
Przeciwnego zdania są radni Koalicji Obywatelskiej, którzy uważają, że jakiekolwiek luzowanie przepisów uderzy w skuteczność walki o jakość powietrza. Piotr Wertenstein-Żuławski (KO) przypomniał, że problem smogu w stolicy pozostaje aktualny, co potwierdzają niedawne komunikaty ostrzegawcze.
To nie jest tak, że smog zniknął. Musimy dbać o zdrowie mieszkańców, szczególnie starszych i chorych na astmę
– podkreślił radny KO. Dla zwolenników utrzymania obecnych zasad, SCT jest kluczowym narzędziem ochrony zdrowia publicznego, z którego nie należy się wycofywać.
Koniec pobłażliwości straży miejskiej
Dyskusja polityczna zbiega się w czasie z realnym zaostrzeniem kontroli. Choć SCT obowiązuje od lipca 2024 roku, przez pierwsze półtora roku służby stosowały głównie pouczenia. Od stycznia 2026 roku wymogi stały się surowsze, a straż miejska zaczęła regularnie wystawiać mandaty.
Jak informuje Magdalena Nowak ze Straży Miejskiej m.st. Warszawy, od początku bieżącego roku odnotowano już 28 przypadków nieuprawnionego wjazdu do strefy. W pięciu sytuacjach nałożono mandaty karne, w czterech zastosowano środki oddziaływania wychowawczego, a wobec 19 kierowców toczą się obecnie postępowania wyjaśniające.
Podczas sesji Rady Warszawy punkt dotyczący zmian w SCT został zdjęty z porządku obrad i skierowany do prac w komisjach. Oznacza to, że procedura może potrwać od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Projekt z opinią komisji ma szansę wrócić pod głosowanie całej rady najprawdopodobniej wiosną bieżącego roku.
Magda Wydra
