Na terenie stacji kolejowej w Puławy funkcjonariusze Policja działający w ramach operacji TOR zatrzymali 25-letniego obywatela Mołdawia. Mężczyzna miał uruchomić hamulec ręczny w wagonie towarowym pociągu jadącego z Szczecin do Dorohusk. Przy zatrzymanym znaleziono rosyjskie dokumenty tożsamości.
Do zdarzenia doszło podczas rutynowych działań prowadzonych przez policjantów zajmujących się bezpieczeństwem transportu kolejowego. Funkcjonariusze zauważyli podejrzane zachowanie mężczyzny w rejonie wagonów towarowych. Po chwili okazało się, że jeden z wagonów został ręcznie zahamowany, co doprowadziło do zatrzymania składu.
Według wstępnych ustaleń ingerencja w system hamulcowy nie była przypadkowa. Tego typu działanie może stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu kolejowego — nagłe zatrzymanie pociągu towarowego grozi uszkodzeniem infrastruktury, wykolejeniem wagonów lub blokadą ważnej magistrali transportowej.
Dokumenty i podejrzenia
Podczas kontroli osobistej policjanci znaleźli przy zatrzymanym dokumenty wydane w Federacji Rosyjskiej. Okoliczność ta — w połączeniu z ingerencją w skład jadący w kierunku przejścia granicznego — spowodowała rozszerzenie czynności.
O sprawie natychmiast powiadomiono Prokuratura Krajowa oraz służby specjalne.
W ostatnich latach służby zwracają szczególną uwagę na incydenty mogące mieć charakter dywersyjny, zwłaszcza na trasach prowadzących w kierunku granicy wschodniej.
Jeżeli potwierdzi się celowe zatrzymanie pociągu, 25-latkowi może grozić odpowiedzialność karna za sprowadzenie zagrożenia w ruchu lądowym. W przypadku ustalenia działania na rzecz obcego państwa kwalifikacja prawna może zostać zaostrzona.
Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratury i ma charakter rozwojowy. Służby nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Źródło: wp.pl
