Developerzy mają za obecnych rządów idealnie. Branża developerska, która tak hojnie wspierała PO podczas wyborów parlamentarnych teraz właśnie konsumuje swoje poświęcenie. Jak zapowiadają eksperci w „Rzeczpospolitej” rok 2026 będzie bardzo dobrym rokiem dla developerów. Ceny mieszkań wzrosną o kilka procent.
„Rz” przytacza dane od BIG DATA Rynekpierwotny.pl, który wskazują, że średnia cena mkw. nowych mieszkań w Warszawie w grudniu 2025 r. to niespełna 18,4 tys. zł za mkw., o 4 proc. więcej niż w grudniu 2024 r.. Także o 4 proc., do 15,3 tys. zł za mkw., wzrosły przeciętne ceny lokali we Wrocławiu, w Krakowie – o 1 proc., do 16,7 tys. zł za mkw.
Dalszego ożywienia popytu spodziewa się dyrektorka badań rynku portalu Otodom Katarzyna Kuniewicz. Jak tłumaczy, wpływ na to będzie mieć wzrost wynagrodzeń, przewidywane są też dalsze obniżki stóp procentowych. – Na rynku deweloperskim sprzedaż może być o ok. 10-15 proc. większa niż w 2025 r. – uważa.
Z kolei średnie ceny ofertowe mieszkań na rynku wtórnym podaje Gethome.pl. W grudniu 2025 r. przeciętna cena mkw. lokali w Warszawie wyniosła niemal 18 tys. zł za mkw., o 1 proc. mniej niż rok wcześniej, w Krakowie – niespełna 17 tys. zł, o 3 proc. mniej. W Trójmieście przeciętne ceny ofertowe lokali wzrosły o 5 proc., do niemal 16,6 tys. Zł.
Widać, że eksperci szykują się już na wzrost cen mieszkań i segmentów mieszkalnych, co za tym idzie, większa presja developerów do kupowania działek pod budowę nowych, zwłaszcza tam gdzie nie powinny w ogóle powstawać mieszkania. Ale widać że to branża mocno związana politycznie, więc zrobią wszystko by ubić kilka milionów w czasie rządów koalicji 13 grudnia. Nie przypadkowo w partii Tuska znajdują się ludzie, którzy mają po 10 i więcej mieszkań. To taki symbol, jeden z wielu tej władzy!
Źródło: Rzeczpospolita
