Chaos zapanował dziś na wyciągu narciarskim w Rzykach. Wszystko z powodu awarii. Kolejka w pewnym momencie zatrzymała się i nad ziemią wisiało ponad 75 osób. Na miejsce skierowano specjalistyczne grupy wysokościowe.
Dramat wyciągu narciarskiego niedaleko Wadowic trwał prawie godzinę. W momencie zatrzymania się kolejki na krzesełkach znajdowało się około 75 osób. Na miejsce skierowano od razu specjalistyczne grupy wysokościowe z Krakowa i Limanowej.
Po około 50 minutach wyciąg został uruchomiony w trybie awaryjnym, co umożliwiło stopniowe przemieszczanie się krzesełek i bezpieczne opuszczanie ich przez narciarzy. Akcja ratunkowa nadal trwa, a na miejscu pracuje 20 zastępów straży pożarnej.
Widać, że nawet przyjemność z jazdy na nartach może być czasami naprawdę przerażająca.
Źródło: wp.pl
