To były sekundy, które na zawsze zmienią życie dwóch mieszkańców Rząśnika. Rutynowa czynność tj. wymiana butli z gazem, zamieniła się w prawdziwe piekło na ziemi. Eksplozja była tak potężna, że jeden z mężczyzn dosłownie wyleciał z budynku wraz z impetem wybuchu! Dom błyskawicznie zajął się ogniem, a na miejsce ruszyły wszystkie służby ratunkowe.
Dramat rozegrał się w czwartkowy wieczór, dokładnie o godzinie 18:15. W sielskim krajobrazie Rząśnika pod Wyszkowem ciszę przerwał huk, który było słychać w całej okolicy. Wewnątrz domu przebywało dwóch mężczyzn w wieku 54 i 60 lat. Nic nie zapowiadało tragedii, dopóki jeden z nich nie chwycił za butlę z gazem.
Podkomisarz Wioleta Szymanik, rzeczniczka wyszkowskiej policji, relacjonuje przebieg tych dramatycznych chwil:
– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że do wybuchu doszło w momencie wymiany butli z gazem przez jednego z mężczyzn. Siła eksplozji była na tyle duża, że 54-latek został siłą odrzutu wyrzucony na zewnątrz budynku.
Żyją, choć otarli się o śmierć
Sceny, które rozegrały się na posesji, przypominają filmy akcji, ale ich konsekwencje były boleśnie realne. 54-latek, którego siła wybuchu „wypchnęła” z domu, oraz jego 60-letni kompan, odnieśli liczne obrażenia. Cudem jednak nie doszło do najgorszego.
Pożar, który wybuchł natychmiast po eksplozji, gasiło kilka zastępów straży pożarnej. Ranni mężczyźni natychmiast trafili pod opiekę medyków.
Obaj mężczyźni z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo
– uspokaja podkomisarz Wioleta Szymanik.
Ostrzeżenie dla wszystkich
Choć mieszkańcy Rząśnika mogą mówić o nieprawdopodobnym szczęściu, ich dom wymaga teraz gruntownych oględzin. Wybuch naruszył strukturę budynku, a ogień dokończył dzieła zniszczenia. Policja pod nadzorem prokuratury będzie teraz dokładnie badać, czy butla była nieszczelna, czy zawiódł osprzęt. Ta tragedia to brutalne przypomnienie: z gazem nie ma żartów. Jeden błąd wystarczył, by dom zamienił się w pułapkę, a człowiek stał się „żywym pociskiem”.
Marta Grosegger
