Wirtualna Polska ujawnia szokujące informacje na temat Funduszu Sprawiedliwości. „Fundusz Sprawiedliwości ma na koncie 584 mln złotych. Mimo to od 1 stycznia nie realizuje wielu zadań, do których został stworzony. Resort sprawiedliwości nie zdążył rozstrzygnąć konkursów, m.in. na pomoc pokrzywdzonym przestępstwem. Sytuację miało ratować rozporządzenie ministra, ale zamiast tego zaproszono organizacje do ryzykownej gry i działania bez podstawy prawnej” – czytamy na portalu wp.pl.
Jak informuje samo ministerstwo, stan Funduszu Sprawiedliwości „Saldo dostępne wynosi 584.529.781,33 zł”. Niestety od 1 stycznia tysiące beneficjentów zostało pozbawionych pomocy, a organizacje pozarządowe pieniędzy na funkcjonowanie. Część rozwiązała umowy najmu pomieszczeń, umowy ze współpracownikami. Budowane latami zespoły przestały istnieć.
Jeszcze w grudniu Ministerstwo Sprawiedliwości zapewniało, że:
„Ministerstwo Sprawiedliwości stanowczo podkreśla, że nikt nie pozostanie bez pomocy państwa (…) Zapewnienie wsparcia osobom pokrzywdzonym jest dla resortu priorytetem, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana”.
Jak informuje wp.pl:
Rozwiązaniem ad hoc miało być rozporządzenie, którego projekt ministerstwo opublikowało dopiero 29 grudnia. Tego dnia projekt trafił też do konsultacji społecznych. Zakłada, że organizacje, które do czasu rozstrzygnięcia konkursów będą pomagać pokrzywdzonym oraz byłym więźniom z własnych środków, otrzymają potem zwrot.
Niestety nic z tego nie zostało zrobione. Do 8 stycznia na stronach Rządowego Centrum Legislacji nie opublikowano jeszcze nawet wszystkich opinii z konsultacji społecznych. Rozporządzenie wciąż nie jest podpisane i nie obowiązuje. Przypomnijmy więc, że regulacje, które wprowadza, mają dotyczyć okresu od początku roku.
Sieć organizacji w całym kraju przez wiele lat działała w oparciu o pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. Zapewniała kompleksową pomoc prawną, psychologiczną, ale też rzeczową. Potrzebujący mogli liczyć na bony żywnościowe, zakup leków, wsparcie w załatwianiu spraw urzędowych itp. Dziś wszystko stoi. Tak doprowadzono coś, co przez lata dobrze działało do upadku. Obecny rząd to największy niszczyciel dobra wspólnego. Pytanie czy to z premedytacją czy na zamówienie?
Źródło: wp.pl
