Nowy Rok 2026 będzie bardzo ciężki, jeśli chodzi o dodatkowe opłaty za coś, co powinno być jak najtańsze. Po podwyżkach jakie będą dotyczyć energii, żywności, podatków, VAT-u czas na mieszkania w blokach. Mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych w Polsce muszą przygotować się na podwyżki czynszów w przyszłym roku aż o 20 proc.
Mieszkańcy mieszkań zarządzanych przez spółdzielnie dostają do skrzynek pocztowych informacje o podwyżkach czynszów. Przykładem jest warszawska spółdzielnia „Służew nad Dolinką”, która poinformowała mieszkańców o nowych stawkach obowiązujących od 1 kwietnia.
Członkowie spółdzielni zapłacą o 2,8 proc. więcej, czyli mniej niż prognozowana inflacja na poziomie 3 proc., natomiast osoby niebędące członkami odczują wzrost o 4,5 proc. Największe skoki kosztów dotyczą funduszu remontowego, który wzrośnie o 20 proc., oraz konserwacji domofonów – nawet o 39 proc.
– pisze finanse.wp.pl.
– W przyszłym roku czynsze i opłaty eksploatacyjne mogą wzrosnąć w granicach od 8 do nawet 20 proc. w skali roku. Największe podwyżki dotkną budynki korzystające z ciepła systemowego i wymagające zwiększenia funduszu remontowego.
— mówił „Faktowi” Tomasz Błeszyński doradca rynku nieruchomości.
Jak tłumaczą się wszyscy, którzy podnoszą czynsze? Oczywiście tym, że od stycznia 2026 roku podnosi się … płaca minimalna. Płaca minimalna od 1 stycznia 2026 r. wzrośnie do 4806 zł brutto, co bezpośrednio przełoży się na koszty usług zlecanych przez wspólnoty i zarządców nieruchomości. Wyższe stawki za usługi oznaczają podniesienie opłat eksploatacyjnych dla mieszkańców. Taka nasz codzienność przygotowana przez koalicję 13 grudnia.
Źródło: finanse.wp.pl/ Fakt.pl
