Zrujnowane kamienice, puste hale fabryczne i niszczejące zabytki na Mazowszu dostaną drugą szansę. Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) właśnie otworzył skarbiec z pieniędzmi na wielką rewitalizację regionu. Inwestorzy mogą liczyć na preferencyjne pożyczki sięgające nawet 20 milionów złotych.
To szansa na odmienienie wizerunku naszych miast i przywrócenie życia obiektom, o których wszyscy już dawno zapomnieli.
Program, finansowany ze środków unijnych, to prawdziwy zastrzyk gotówki dla mazowieckich samorządów, spółek komunalnych, a nawet prywatnych inwestorów. Cel jest jeden: zamienić „straszące” ruiny w tętniące życiem centra aktywności, nowoczesne mieszkania czy obiekty użyteczności publicznej.
Na co można wydać miliony?
Zakres prac, które można sfinansować z pożyczki, jest imponujący. Pieniądze nie muszą iść tylko na „kosmetykę”, ale na totalną metamorfozę obiektów tj. na remonty generalne, nowoczesne instalacje oraz otoczenie budynków np. zagospodarowanie skwerów i terenów przyległych.
BGK stawia sprawę jasno: to nie jest zwykły kredyt budowlany. Inwestycja musi nieść ze sobą wartość dla mieszkańców.
Wiele obiektów na Mazowszu, w tym cennych historycznie, utraciło swoje pierwotne funkcje i popadło w degradację. Rewitalizacja pozwala nie tylko zachować je jako element dziedzictwa kulturowego, ale przede wszystkim nadać im nowe, praktyczne przeznaczenie
– podkreśla BGK.
Przykładów na sukces nie trzeba szukać daleko. W poprzednich latach dzięki podobnemu wsparciu odrodziło się Centrum Aktywności Wołomin w Starej Elektrowni czy słynna Osada Fabryczna w Żyrardowie. Teraz czas na kolejne miasta.
Preferencyjne warunki i unijne wsparcie
Środki pochodzą z programu „Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021–2027”. Dzięki współpracy BGK z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, warunki finansowania są znacznie korzystniejsze niż w komercyjnych bankach. To kluczowe w dobie wysokich kosztów budowlanych.
Wnioski można składać już teraz, a biorąc pod uwagę zainteresowanie w innych regionach (m.in. na Śląsku), warto się pospieszyć, by nie przegapić szansy na wielką odnowę.
Edyta Karys
