To co dzieje się obecnie w TVP, która nadal znajduje się w likwidacji, przeraża bardziej niż za czasów Jacka Kurskiego. Wczoraj na antenie neo-TVP gościem był redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”, który niczym hejter najwyższej ligi zaczął obrażać Prezydenta RP Karola Nawrockiego. I aż dziw bierze, że takie osoby jak Michnik tworzyły w III RP tzw. elity.
Najlepiej nie cytować w ogóle wypowiedzi tego starszego i już totalnie zgłupiałego Pana, ale Czytelnicy zasługują jednak na pewną Prawdę. Chodzi o to, by pokazywać co naprawdę mówią ci, którzy nadal uważają sienie za jakikolwiek autorytet. Bo to ważne, by wiedzieć co mówią tacy ludzie. A mówią rzeczy, które w ogóle nie powinny pojawić się nawet w umyśle takich osób.
Prowadząca rozmowę z Michnikiem Aleksandra Pawlicka na początek nawiązała do orędzia prezydenta Karola Nawrockiego, który wskazał m.in., że będzie „konsekwentnie przekonywał tych, którzy mają inne zdanie”. Na co Michnik powiedział:
Nie musiałby przekonywać, gdyby kompletnie zmienił swój stosunek do tej części społeczeństwa polskiego, która na niego nie zagłosowała, która była mu przeciwna. To znaczy, żeby wyciągnął rękę do kompromisu, do zgody. On tymczasem zachowuje się tak jakby chciał być już nie prezydentem Polski, już nawet nie prezydentem Stanów Zjednoczonych, tylko jakiś cesarzem albo Panem Bogiem, ale przypuszczam, że mu to się nie uda. Ja go nie namawiam, żeby on zapominał o tych, którzy na niego głosowali, ja tylko go namawiam żeby był prezydentem wszystkich Polaków. A nim nie jest (…) On konsekwentnie wetuje wszystkie reformatorskie poczynania większości parlamentarnej, rządowej, i w tym sensie działa na szkodę państwa i na szkodę Polaków i Polek, narodu polskiego
— podkreślił Adam Michnik po czym dodał:
To jest szkodnik. Prezydent Karol Nawrocki jest szkodnikiem
— mocno powiedział Michnik.
Widać, że Michnik, który jak wiemy ściskał się ze zbrodniarzem Wojciechem Jaruzelskim, uważając go za bohatera Polski, tęskni za czasami, kiedy Polska była zarządzana przez sługi Moskwy. Dlatego tak mocno atakuje Prezydenta, którego wręcz nienawidzi Putin i wszyscy ci, wyrośli z komunizmu. Dla Michnika jak widać Nawrocki jest „szkodnikiem” bo nie jest przychylny Rosji, która tak mocno drzemie w sercu starszego pana Michnika.
Michnik jeszcze pokusił się o takie sformułowanie, które świadczy niewątpliwie o tym, że jest już zupełnie bezradny intelektualnie:
Kaczyński wypuścił dżina z butelki i ten Nawrocki może okazać się od niego silniejszy. Tak jak różni ludzie wysforowali do władzy Stalina, a Stalin ich potem pozabijał. Nie wiem, czy tak tutaj będzie, ale widać, że Nawrocki to nie będzie pies łańcuchowy Kaczyńskiego. On będzie psem łańcuchowym samego siebie
— stwierdził redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”.
Czas Michnika już definitywnie minął. Został tylko starszy pan, nie potrafiący się już poprawnie wysłowić o sercu tak przeżartym nienawiścią, ze po prostu nie da się już tego słuchać.
Źródło: TVP.info
