Już 12 kwietnia linia Otwock-Warszawa Wawer zamieni się w plac budowy, a pociągi znikną z rozkładów. Choć urzędnicy obiecują komunikacyjną rewolucję i darmowe autobusy, tysiące pasażerów już teraz drży o swój dojazd do pracy i szkół. Za blisko 2 miliardy złotych kolejarze chcą połączyć to, co tory dzieliły od dekad, ale zanim nastanie nowoczesność, mieszkańców czeka prawdziwy test cierpliwości.
Dwa tygodnie całkowitej blokady: „Bajpasy” zamiast pociągów
Początkowo prace miały ruszyć w marcu, ale start przesunięto, dając mieszkańcom chwilę wytchnienia. Teraz odwrotu już nie ma. PKP PLK musi całkowicie wstrzymać ruch, by zbudować tymczasowe tory, które w przyszłości pozwolą utrzymać kursowanie pociągów przy jednoczesnym prowadzeniu gigantycznej inwestycji.
Zostanie wstrzymany ruch na linii, aby przygotować bajpasy torowe po to, aby później prace móc prowadzić sprawnie i zapewnić większą liczbę pociągów w trakcie inwestycji
– tłumaczy Piotr Wyborski, prezes zarządu PKP PLK S.A. Dla podróżnych oznacza to dwa tygodnie uciążliwych przesiadek i walki o miejsce w komunikacji zastępczej.
Otwock i Wawer wchodzą do gry: Darmowe autobusy i ciasne ulice
Kiedy 26 kwietnia pociągi wrócą na trasę, ich liczba będzie drastycznie mniejsza. Samorządy zwierają jednak szyki, by nie zostawić pasażerów na lodzie. Prezydent Otwocka, Jarosław Margielski, zapowiada wzmocnienie darmowej komunikacji miejskiej oraz uruchomienie dodatkowych połączeń między Otwockiem a Wawrem.
Prawdziwe wyzwanie czeka jednak pasażerów w stolicy. Autobusy ZTM będą musiały wjechać tam, gdzie wcześniej ich nie było, w sam środek osiedlowych uliczek Wawra.
ZTM będzie musiał wejść w tę tkankę mieszkaniową bardziej, wąskie ulice. Trzeba rozplanować to tak, żeby te pojazdy mogły się przemieszczać
– przyznaje burmistrz Wawra, Paweł Michalec.
Planowanie trwa, ale mieszkańcy boją się gigantycznych korków pod swoimi oknami.
Miliardy na szali: Koniec podziału dzielnicy i pociągi co chwilę
Cały projekt wart jest astronomiczne 1 miliard 700 milionów złotych. Cel jest ambitny: dobudowa dwóch dodatkowych torów, co pozwoli rozdzielić ruch dalekobieżny od lokalnego i drastycznie zwiększyć liczbę kursów SKM. Wiceminister Jan Szyszko podkreśla, że inwestycja ma „zeszyć” Wawer, budując aż 20 tuneli dla pieszych i 3 tunele samochodowe.
Linia, która dzieliła Wawer, ma teraz połączyć obie strony dzielnicy
– zaznacza wiceminister. Na ten luksus trzeba będzie jednak poczekać do 2028 roku. Do tego czasu mieszkańcy muszą przygotować się na to, że ich codzienna trasa stanie się prawdziwym torem przeszkód.
Przemysław Duda
