Wyborcy nie wierzą w propagandowe hasła w mediach rządowych, jakoby w PiS trwała bratobójcza wojna, która spowoduje rozpad formacji Jarosława Kaczyńskiego. Taki przekaz adresowany przez ośrodek władzy Tuska dociera jedynie do betonu partyjnego, do ludzi, którzy mają skrzywiony pogląd na rzeczywistość.
Z nowego badania zrealizowanego przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski wynika, że 69,3 procent Polaków nie wierzy w to, że w 2026 roku dojdzie do trwałego rozpadu Prawa i Sprawiedliwość. Zaledwie 19,1 proc. (czyli tyle ile jest tzw. betonowego, progiertychowego elektoratu KO) uważa, że dojdzie do rozpadu PiS-u. W taki scenariusz „zdecydowanie” wierzy jednak jedynie 4,3 proc. respondentów.
Co najciekawsze, w samym elektoracie Koalicji Obywatelskiej aż 57 procent. z nich nie wierzy w rozpad Prawa i Sprawiedliwości.
Widać wyraźnie, że rząd Tuska ze swoimi mediami próbuje kształtować rzeczywistość w Polsce tak, by ludzie widzieli demoniczne nasilenie w partii Kaczyńskiego, i by czuli że ta formacja kończy się. Jednak prawda jest zupełnie inna. Pokazały to badania gdzie prawie 70 proc. Polaków zdroworozsądkowo podchodzi do takich rewelacji. A że rząd Tuska będzie robić wszystko by zohydzić Polakom opozycję to już każdy wie. Wystarczy posłuchać niektórych polityków Tuska.
Źródło: wp.pl
