To mogło skończyć się tragicznie. Kamery Legionowskiego WOPR zarejestrowały skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę, który urządził sobie rajd po zamarzniętym Zalewie Zegrzyńskim. Mężczyzna z impetem uderzył w drewniany pomost ratowników, zniszczył konstrukcję, a następnie… pozbierał części swojego auta i odjechał.
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie, około godziny 14:20. Monitoring bazy WOPR w Zegrzu uchwycił moment, w którym samochód osobowy z dużą prędkością porusza się po tafli lodu. W pewnej chwili auto z ogromną siłą uderzyło w pomost, do którego w sezonie cumują łodzie ratunkowe.
Siła uderzenia była tak duża, że pojazd dosłownie zawisł na konstrukcji. Na nagraniu widać, jak kierowca po wydostaniu się z pułapki wyjeżdża na brzeg, wysiada z auta i bez cienia zażenowania odrywa uszkodzony zderzak, po czym chowa go do bagażnika i odjeżdża w stronę Serocka.
Rajd rzeką Narwią
Ratownicy są wstrząśnięci nie tylko zniszczeniami, ale przede wszystkim głupotą kierowcy. Z ich obserwacji wynika, że mężczyzna wjechał na lód na plaży w Serocku i poruszał się korytem rzeki Narwi.
On zawisł na tym pomoście. Wjechał centralnie w połączenie dwóch przęseł. Poruszał się po rzece Narwi, co jest skrajnie niebezpieczne
– relacjonuje naszemu portalowi Robert Rodziewicz, prezes Legionowskiego WOPR.
Zniszczeniu uległy dwa przęsła pomostu. Choć dyspozytor początkowo chciał sprawdzić, czy kierowca nie potrzebuje pomocy medycznej, ten uciekł z miejsca zdarzenia tą samą drogą, którą przyjechał – po lodzie.
Policja na tropie „lodowego pirata”
Sprawa trafiła już do organów ścigania. We wtorek 17 lutego przedstawiciele WOPR złożyli oficjalne zawiadomienie w komisariacie, przekazując policji zabezpieczone nagrania z monitoringu. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że to ten sam kierowca, którego tydzień wcześniej nagrano podczas szaleńczej jazdy po zalewie.
Podkomisarz Agata Halicka z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie potwierdza, że funkcjonariusze analizują materiał dowodowy. Kierowcy grozi nie tylko wysoka grzywna za zniszczenie mienia, ale przede wszystkim surowe kary za stworzenie zagrożenia dla życia i zdrowia.
Magda Wydra
