Fitch Ratings jeszcze w tym miesiącu ogłosi decyzję dotyczącą wiarygodności kredytowej Polska. Choć większość analityków nie zakłada natychmiastowego obniżenia ratingu, atmosfera wokół finansów publicznych wyraźnie się pogarsza, a sygnały płynące z rynków finansowych są coraz bardziej niepokojące.
Rynki patrzą z rosnącą ostrożnością
Rentowności obligacji skarbowych w ostatnim czasie utrzymują się na podwyższonych poziomach, co oznacza, że inwestorzy oczekują wyższej premii za ryzyko. To klasyczny sygnał pogarszającego się postrzegania stabilności fiskalnej państwa. Agencje ratingowe nie reagują zazwyczaj gwałtownie — najpierw pojawia się zmiana perspektywy, dopiero później ewentualne obniżki ocen.
W praktyce oznacza to, że nawet bez natychmiastowego cięcia ratingu koszty obsługi długu mogą rosnąć. Dla budżetu państwa to szczególnie istotne w momencie rekordowych potrzeb pożyczkowych i wysokich wydatków socjalnych oraz inwestycyjnych.
Spirala wydatków
Ekonomiści wskazują, że problemem nie jest pojedynczy program, lecz struktura finansów publicznych. W ostatnich latach wydatki rosły szybciej niż dochody — także w okresie dobrej koniunktury. To ogranicza przestrzeń do reagowania na spowolnienie gospodarcze.
Największe ryzyka obejmują:
- stałe transfery społeczne rosnące wraz z inflacją i płacami,
- koszty starzejącego się społeczeństwa,
- wysokie wydatki obronne,
- rosnące koszty obsługi długu.
Jeżeli dynamika zadłużenia utrzyma się, relacja długu do PKB może zacząć rosnąć szybciej, niż zakładają rządowe prognozy.
Bez reform problem nie zniknie
Eksperci są zgodni: sam wzrost gospodarczy nie wystarczy, by ustabilizować finanse publiczne. Potrzebne są zmiany strukturalne — od przeglądu wydatków po przebudowę systemu podatkowego i emerytalnego. Problem polega na tym, że większość takich działań jest politycznie kosztowna.
Dlatego decyzja agencji ratingowej będzie nie tylko oceną obecnej sytuacji, lecz także wiary w zdolność państwa do długoterminowego uporządkowania finansów. Brak reform nie musi oznaczać natychmiastowej obniżki ratingu, ale zwiększa ryzyko jej pojawienia się w kolejnych kwartałach.
Najbliższy komunikat Fitch Ratings może więc okazać się ważniejszy niż zwykle — nie jako werdykt, lecz ostrzeżenie.
Źródło: własne
