W Warszawie odbywa się dziś druga rozprawa ks. Michała Olszewskiego i dwóch byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Wszyscy są oskarżani przez upolitycznioną prokuraturę Donalda Tuska o rzekome nadużycia przy rozdzielaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. I znowu pojawiły się kontrowersje.
Tydzień temu odbyła się pierwsza rozprawa, jednak z powodu kontrowersyjnych działań prokuratury, proces został odroczony do 28 stycznia, czyli do dziś. Jak wiemy do dzisiejszego procesu wyznaczono „ręcznie” (a nie wylosowano) ławników. Teraz Krystyna Gelo i Jagoda Miazek będą tłumaczyć się w prokuraturze.
Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” zawiadomiło o możliwości popełnienia przez nie przestępstwa. „Złożyły oświadczenie o zapoznaniu się z aktami, a także przystąpiły do czynności orzeczniczych, bez znajomości akt (ponad 300 tomów), czym rażąco naruszyły prawo do obrony i prawo do rzetelnego procesu karnego” – czytamy w zawiadomieniu, pod którym podpisał się prezes stowarzyszenia Sędzia Łukasz Piebiak. „Proces księdza Olszewskiego i urzędniczek to ordynarna ustawka” – skomentował sytuację były szef MS Zbigniew Ziobro
— informował wczoraj portal wPolityce.pl.
Jak będzie dziś? Czy znowu będziemy świadkami ręcznej machiny sprawiedliwości, zarządzanej od górnie przez ministra Żurka, czy jednak będzie możliwe, sprawiedliwe dochodzenie do prawdy? Zobaczymy!
Źródło: wpolityce.pl
